- jasne! - odpowiedziałam. Itachi coraz bardziej mi się podobał. Pokazał mi rozległą łąkę, las, jaskinie, a później wepchnął do wody.
- głupol - mruknęłam i też chciłam go wrzucić, gdy sam wskoczył.
- uważaj trochę! - krzyknęłam roześmiana, gdy opryskał mnie wodą. Chlapnęłam go porządnie, na co on w rewanrzu wciągnął mnie pod wodę...
Dłuuugo pływaliśmy robiąc sobie nawzajem psikusy.
Wreszcie zrobiło się zimno.
- co teraz robimy? - spytałam
< Itachi, co robimy? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz